- Jest tam Viola ? - spytałem dziewczynę , która patrzyła na mnie takim samym wzrokiem jak Violetta gdy spojrzała w komputer , rozczarowana i pełna smutku .- Nie masz u niej czego szukać . - powiedziała patrząc mi prosto w oczy , a zaraz po tym przyszła dziewczyna o długich rudawych włosach .
- Fran chciała powiedzieć , że Viola jest zmęczona i chce iść spać bo jutro trzeba wstać , nie zrozumiesz pa pa !! - mówiąc to wepchnęła Fran do pokoju i zamknęła drzwi .
- Dlaczego wszyscy uważają że ja nie rozumiem ?!!
Violetta punktualnie weszła do mojego pokoju.
-Dlaczego nie śpisz?- zapytała chłodno , nawet na mnie nie patrząc.
-Przepraszam.- powiedziałem.
-Za co ?- odwróciła się od żaluzji spojrzała na mnie ze zdziwieniem.
-Nie powinienem ci pokazywać tego artykułu.- powiedziałem ze skruchą .
-Zapomnijmy o tym.- powiedziała.-Tata przyjedzie będę z nim rozmawiać. To ja ci dziękuje bo bym nigdy się nie dowiedziała, gdy by nie ty żyła bym w kłamstwie.
Uśmiechnąłem się a na tle wschodzącego słońca Violetta wyglądała jak anioł. I znowu to takie uczucie , kiedy patrzyłem na nią . Szczerze dużo nad tym myślałem , a Viola cały czas mnie czymś zaskakuje . Nie wiem jeszcze czy to tylko zauroczenie , ale ciągle o niej myślę , i uwielbiam kiedy do mnie mówi . Pięknie śpiewa . Przez przypadek podsłuchałem kiedyś w ogrodzie ... często podsłuchuje jak śpiewa , ale gdy ja pytam o to ona mówi że nie potrafi .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz