poniedziałek, 11 listopada 2013

Violetta cz.2 Co tam masz ??

* Lara *
Przyszłam na tor , cały czas czytając , ten denny pamiętnik . Tu był gotowy przepis jak zdobyć Leóna - tylko trzeba być taką słodką , delikatną istotką z przeżyciami jak Violetta .
I pomyśleć , że lubi takie ...
Stałam nad motorem który czekał żeby go naprawić , i cały czas czytałam .
- Co tam masz ? - usłyszałam Diega , na co ja - Nic , idź stąd !
- Ale wiesz ze czekam , aż naprawisz mi ten motor ??
- To masz problem !! - wrzasnęłam mu prosto w twarz , i zamknęłam pamiętnik kładąc go na skrzynce , z narzędziami i poszłam się przebrać .
Jak wróciłam pamiętnika nie było . Znalazłam Diega i złapałam go za koszulę krzycząc - Gdzie jest pamiętnik tej zołzy ?!!!
- Nie wiem ja go nie mam !! - odwrzasnął na co ja - To kto go wziął ?!!
- Nie wiem , ale ten młody , co motor mi czyści to się tam kręcił .


* Diego *
Lara sobie poszła . Oczywiście że to ja zakosiłem pamiętnik . Lara strasznie mi się podoba , a ten cały León , sprawia że żyje w jego cieniu .
Ja i Lara jesteśmy przyjaciółmi ale strasznie mi się podoba , i czuję do niej coś więcej , ale chyba bez wzajemności ..
Poczytam sobie troszkę i wtedy podejmę odpowiednie kroki .
Hmm ... jeśli mam nosić koszulę których nie znoszę , żeby jej się spodobać , to to zrobię , chodź mówią że nie powinno się zmieniać żeby się komuś przypodobać , ale ja ją kocham !!!!!!!

Było tam napisane :   " Dzisiaj León , mnie pocałował ... w ogrodzie . Było tak świetnie , i ...  a co jak tata się dowie ?!!! Tata , bardzo by nie chciał na pewno ,żebym spotykała się , z synem naszego szefa . 
Naszego .. jak to dziwnie brzmi . EJ VIOLA NIE ZAPĘDZAJ SIĘ TAK - NIE WIESZ CZY ON CHCĘ Z TOBĄ BYĆ .... Może , jest jak niektórzy - może dla niego to nic nie znaczy .. " 

Tu nie ma nic co by mi pomogło zdobyć Lare , ale zachowam to sobie , może jednak coś znajdę ...
Czytałem te świstki cały wieczór . Violetta , chciała popełnić samobójstwo przez ojca i Leóna ... no rzeczywiście , ciekawe to .

Znalazłem profil Violetty , na portalu społecznościowym i napisałem , jej anonimową wiadomość : - Mam to czego szukasz ...
Chciałem wywołać, w niej i w tym Leónie strach . Jeśli on mi kiedykolwiek , zabierze Lare , ja mu Violettę , zabiorę nie kiwając palcem ... uwodzicielem trzeba się urodzić , a Violetta , co prawda nie kocham jej ale , i tak mi się podoba .
Jest słodka , i pasują do siebie z Leónem .. Hah , do mnie też pasuje i ładną by była ozdóbką ...

piątek, 8 listopada 2013

Liebster Blog Awards

 Zostałyśmy nominowane do LBA . Nominowała nas autorka http://sekrety-violetty.blogspot.com .
Bardzo dziękujemy !!!

Pytania dla nas :

1. Za co lubisz serial Violetta?

Kaja i Ola: za wszystko ; fajnie wymyślony , inny niż większość seriali - taki prawdziwy , ciekawy i aż się jest w kim bujać.

2. Ile masz lat?

Kaja: 13 
Ola : 15

3. Ulubiona piosenka?

Kaja: Habla si puedes
Ola: Hoy somos mas
4. Leonetta vs Diegoletta ?

Kaja i Ola: Leonetta

5. Jak masz na imię?

Kaja i Ola

6. Twoje hobby?

Kaja: czytanie
Ola: taniec

7. Ulubiony przedmiot w szkole?

Kaja: plastyka
Ola: godzina wychowawcza ;* haha lub wf

8. Ile masz wzrostu?

Kaja: 160 cm
Ola: 160 cm

9. Gdzie chciałabyś pojechać za granice?

Kaja: do Meksyku
Ola: do Stanów ale też na Karaiby

10. Masz Fb?

Kaja i Ola: Tak !! <3

11. Masz Najlepszą przyjaciółkę/przyjaciela?

Kaja i Ola: no pewnie, że tak *.* zgadnij kogo ?

piątek, 1 listopada 2013

Violetta cz.2 Alergia / " Jestem León ... "


KOMENTUJCIE PROSZĘ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




* Federico *
Z Violettą do domu wracaliśmy w milczeniu . Nikt mi nie powiedział jak nazywa się jej chłopak , jeden nie usłyszał , drugi nie wie , trzeci w ogóle zignorował pytanie . 
- A gdzie byłaś na prawdę ? - spytałem dostrzegając na szyi Violetty czerwone plamki ... malinki ? 
- No przecież w Resto - powiedziała zmieszana i otworzyła kluczem furtkę . 
- Ta jasne , a malinki ? - spytałem a ona tylko : Cicho !! Dobra nie było mnie tam - krzyknęła szeptem i weszliśmy do domu . 
Akurat , mama i German jedli kolację . Usiedliśmy z nimi . 
- Violu , masz coś na szyi - powiedział German , a Viola , złapała się za szyję , i spojrzała na mnie po czym powiedziała : A to , to nic ... 
- Nic ? Skąd ci się to wzięło ? - spytała mama podejrzliwie , a Violetta rzuciła jej wściekłe spojrzenie , i już otworzyła usta aby coś powiedzieć , ale w obawie , o ich relacje przerwałem jej - To pewnie przez te koktajle mleczne , Violetta dużo ich dzisiaj wypiła .... 
- Tak dokładnie - powiedziała szybko już zapominając o złości płynącej z jej serca w stronę mojej mamy. 
- Mam nadzieję , że ci przejdzie , i muszę ci coś powiedzieć . Rozstrzygnięto , sprawę z testamentem twojego dziadka - Violu twój tata jest milionerem w branży budowlanej ... 
- Ale się cieszę !! Wiesz , nie spodziewałam się ... - powiedziała Viola i przytuliła ojca .
- Skoro , dopiero teraz się o tym dowiedziałaś , to za co kupiłaś takie ciuchy , kosmetyki , buty ... - spytała mama 
- Grzebałaś mi w kosmetyczce ? - spytała Violetta i zmrużyła oczy , na co mama - Może , chciałam tylko zobaczyć , czego używasz ... 
- Nie mogłaś ! - wrzasnęła Violetta , ale mama nie zważając na jej oburzenie kontynuował : Skąd wzięłaś pieniądze , na to wszystko . 
Violetta drwiącym wzrokiem spojrzała na German'a . 
- Nie powiedziałeś im ? No cóż , nie masz się czym chwalić , ale jednak ja na tym źle nie wyjdę ... powiedz im ... - powiedziała i poszła na górę . Teraz wydawała się taka , troszkę egoistyczna , ale Violka to dobra aktorka ,  chciała wkurzyć moją mamę ... 
- German .. - zaczęła moja mama a ten spojrzał w podłogę , po czym się odezwał : Violetta po swojej zmarłej matce odziedziczyła 5 milionów peso i ... i ten dom ... 
Wyszedł , a ja szepnąłem do mamy : Plama ... 
Poszedłem do Violetty . Wszedłem do jej pokoju i usiadłem obok niej na łóżku . 
- Myślałem , że jesteś taka grzeczna , ułożona ... tak twój ojciec o tobie mówił - powiedziałem a ona spojrzała na mnie poważnie : A mówił że mnie okłamywał całe życie , na temat mojej mamy ? Już nie zależy mi tak bardzo jak mi zależało , żeby być z nim blisko . Moimi wybrykami daje mu do zrozumienia , że wcale mnie nie uszczęśliwia . 
- To , o jakie wybryki ci chodzi ? - spytałem bo byłem ciekawy jej poprzedniego życia . 
- Wyjechałam do Włoszech po spadek po mamie , i pojechałam na wakacje z przyjaciółmi i chłopakiem - wszystko bez jego wiedzy . 
Już chciałem spytać jak nazywa się jej chłopak , ale wtedy zadzwonił telefon i na pewno rozmawiała właśnie z nim , ponieważ rozmowę , zaczęła od : Cześć kochanie . 
Powiedziała mu tam o tych malinkach co powiedziała ojcu , ale nie powiedziała nic o mnie . 

 Następnego dnia poszedłem z mamą na zakupy . 
- Fede idź po cukier - powiedziała mama i ustawiła się w kolejce po mięso . Idąc między półkami zahaczyłem o wózek jakiegoś chłopaka . 
- Przepraszam - powiedziałem na co on : Nie szkodzi ... 
- Jestem Federico - powiedziałem - Jeszcze nikogo go nie znam dlatego przedstawiam się każdemu kogo spotkam ... 
- Spoko . Jestem León . Jak chcesz kogoś poznać , to możemy potem skoczyć do Resto - taki bar .. 
- Okey , to za godzinę ? 
- Pewnie , do zobaczenia - powiedział , po czym usłyszałem głos : Federico , gdzie ten cukier ?
- Idę mamo ... - powiedziałem znudzony  i pożegnałem się z Leónem ... 







No cześć ... posta tydzień nie było wiemy , wiemy ... ale zginął nam jeden zeszyt na szczęście pamiętamy wszystko ... ewentualnie coś dorzucimy na poczekaniu . Następny rozdział cały należeć będzie do Lary która z wielkim zaciekawieniem studiuje pamiętnik Violetty , po czym go gubi , a ktoś nie powołany go znajduję .Ujawniłam dużo tak wiem . I PROSZĘ KOMENTOWAĆ !!
Nam na tym ZALEŻY !!!
To chyba nie zajmuje tyle czasu , żeby napisać : fajne / głupie ... ciekawe/nudne . Nie ?? No plissss